Wyjątkowe chwile w wyjątkowym wydaniu

0
455

Album ślubny to zbiór wspomnień z najpiękniejszego dnia w naszym życiu. Jak zadbać o to, aby prezentował się wspaniale?

Pamiątka na całe życie

W porównaniu z innymi wydatkami, które musimy zmieścić w weselnym budżecie, album ślubny nie wydaje się sprawą priorytetową. Czasem spotykamy się wręcz z radami, by zrezygnować z niego w ramach oszczędności. To karygodny błąd, który może pozbawić nas możliwości wspominania kiedyś tego szczególnego dnia.

Zdjęcia ze ślubu powinniśmy posiadać w formacie cyfrowym – ale oprócz, a nie zamiast tradycyjnego albumu. Technologia idzie do przodu i być może za kilka, kilkanaście lat płyta CD, na której nagraliśmy fotografie, wyjdzie z użycia. Obecnie produkowane nośniki nie są zresztą wieczne: zapisane na nich dane rzadko wytrzymują dłużej niż 15-20 lat. Elegancki album natomiast będzie pamiątką ponadczasową.

Album albumowi nierówny

Tą kwestią nie musimy zajmować się sami. Zadanie można powierzyć specjaliście.

– Dobry fotograf wie, że stworzenie wyjątkowego albumu nie kończy się tylko na wybraniu do niego zdjęć – mówi nam Szymon Frączyk, fotograf ślubny. – Zanim powstanie na przykład album tradycyjny, po starannej selekcji zdjęć trzeba je odpowiednio przygotować: przeskalować do wielkości druku oraz nadać profil barwny maszyny drukującej w wybranym fotolabie.

Na rynku dostępne są modele w rozmaitych formatach. Od niewielkich, poręcznych, w których jedno zdjęcie zajmuje całą stronę – które sprawdzą się, jeśli nie mamy na album zbyt wiele miejsca – po opasłe księgi. Typowe znajdują się gdzieś pośrodku i mieszczą po 2-4 fotografie na stronie.

Optymalne rozwiązanie

Z wielkością albumu nierozerwalnie związana jest jego pojemność. Możemy wybrać model 40-zdjęciowy i poprosić fotografa lub samemu pokusić się o wybór tych najpiękniejszych, albo zdecydować się na duży album, który zmieści kilkaset zdjęć – wówczas nie będziemy musieli przebierać w zdjęciach i zawrzemy w albumie wszystkie fotografie.

Zdaniem ekspertów, najlepiej zdecydować się w tej kwestii na kompromis. Według Szymona Frączyka optymalna liczba zdjęć znajdujących się w albumie ślubnym to 60-80.

– Taka liczba pozwoli pokazać wszystkie najważniejsze momenty całego reportażu, a z drugiej strony nie znudzi podczas oglądania – wyjaśnia nam.

Następna kwestia to sposób dodawania zdjęć i ich układ. Są więc albumy kieszeniowe, gdzie fotografie umieszczane są w specjalnie przygotowanych miejscach o określonej wielkości. Mają one niestety ograniczenie co do formatu zdjęć, które musimy dopasować do rozmiaru kieszonek.

Pole do popisu

Istnieją też albumy bez kieszonek – tu samodzielnie komponujemy układ fotografii i dodatkowo mamy możliwość umieszczenia dłuższych podpisów pod poszczególnymi zdjęciami lub obok nich. Przygotowanie takiego albumu trwa co prawda dłużej, ale może przynieść zaskakujące efekty.

Nie bez znaczenia jest także kolor stron, będących tłem dla naszej ślubnej opowieści. A może by kupić album robiony ręcznie? Ludzka ręka doda każdemu przedmiotowi więcej charakteru. Takie produkty znajdziemy na przykład w internecie na stronach projektantów.

– Ciekawą formą urozmaicenia jest personalizacja albumu poprzez wytłoczenie na okładce imion pary młodej, czy daty ślubu – mówi Szymon Frączyk.

Fotograf zwraca ponadto uwagę na spotykane rzadziej albumy z okładką z drewna lub mini-albumy wielkości breloczka od kluczy. A to tylko niektóre pomysły na to, jak się wyróżnić.

Postawmy na jakość

Ponieważ album ślubny wybiera się raz w życiu, szkoda byłoby później żałować i wybierać model, z którego nie będziemy całkowicie zadowoleni. Warto wydać nieco więcej, by nadać wspomnieniom wyjątkową oprawę.

Dobrze prezentujący się album może pełnić jeszcze jedną funkcję. Mianowicie, którzy rodzice nie chcieliby otrzymać takiej pamiątki od swoich pociech? Dodatkowy egzemplarz mógłby być więc znakomitym prezentem dla naszych najbliższych.