Jak stworzyć listę gości?

0
51

Dobranie osób zaproszonych na ślub i wesele to nie lada problem dla wielu par młodych. Budżet weselny nie jest z gumy i nawet gdybyśmy chcieli, rzadko możemy sobie pozwolić na goszczenie każdej osoby, która mogłaby być zainteresowana naszym ślubem. Zadania nie ułatwia fakt, że mierzymy się przy tym z oczekiwaniami rodziny, znajomych… Komu zatem powinniśmy wysłać zaproszenie?

Nic dziwnego, że zakochani, którzy zdecydowali się pobrać, chcą podzielić się z taką dobrą nowiną z całym światem. Nie każdego stać jednak na imprezę na 100 osób. A organizacja kameralnej uroczystości oznacza często konieczność rezygnacji z uczestnictwa w wydarzeniu ważnych osób.

Co więc zrobić w takiej sytuacji? Konsultanci ślubni zazwyczaj radzą, że ślub i wesele to przede wszystkim święto pary młodej i w pierwszej kolejności powinny się liczyć ich preferencje.

Warto także stworzyć własną wymarzoną listę gości. Chociaż nie będzie ona ostateczna i pewnie całkowicie inna, niż ta stworzona przez rodziców, to pozwoli na ustalenie najważniejszych oczekiwań Pary Młodej.

Z rodziną czy bez? 

Przyjęło się zapraszać na wesela całe rodziny, włącznie z ich najmłodszymi członkami. Jednak czy zawsze musi tak być? W końcu jest to wydarzenie skierowane przede wszystkim do dorosłych, to oni znajdą na niej najwięcej atrakcji, podczas gdy dzieci nie zawsze świetnie się bawią podczas wielogodzinnej imprezy do późnej nocy. Aby ograniczyć liczbę gości na ślubie można rozważyć rezygnację z zapraszania milusińskich. Dorosłych poinformujemy o tym fakcie już na etapie wręczania zaproszeń. Należy to oczywiście zrobić w sposób taktowny, tłumacząc się choćby ograniczonym miejscem na sali weselnej i tym, że nie będziemy w stanie zapewnić dzieciom odpowiedniej opieki. Jeśli natomiast mali goście pojawią się na ślubie, warto zadbać o dedykowane im menu czy dodatkowe rozrywki. Pewną opcją jest zatrudnienie specjalnej osoby do animacji dziecięcej.

Reguła wzajemności

Co począć z zasadą, że powinno się zapraszać osoby, u których to my bawiliśmy się na ślubie? Na pewno nie trzeba jej stosować w przypadku, gdy na cudzych zaślubinach byliśmy już przed kilku laty i nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. To, że ktoś inny chciał nas widzieć na swoim ślubie, wcale nie musi oznaczać, że jest również odwrotnie… Tyczy się to tak rodziny, jak i znajomych

W parach i pojedynczo

,

Innym zwyczajemy, którego nie warto praktykować, jest zapraszanie tak zwanych „Singli” wraz z osobami towarzyszącymi w każdym wypadku. Nie musimy zapraszać osób, które nie są stałymi partnerami naszych bliskich. Partner lub partnerka nie są znani nam osobiście albo relacja nie jest obiecująca czy długa? Śmiało obetnijmy listę gości. W końcu mało kto chce, aby na jego weselu kręciły się obce osoby, za które trzeba przecież słono zapłacić.

Mamy to

Kiedy uda się nam sporządzić listę gości i wybierzemy już styl oraz tematykę wesela, możemy zająć się kwestią zaproszeń ślubnych. Zdaniem konsultantki ślubnej Magdaleny Grzeszczak z agencji White Events, zaproszenia najlepiej przygotować i rozesłać na około 3 miesiące przed planowaną datą ślubu, dając gościom odpowiednio dużo czasu na podjęcie decyzji o uczestnictwie w wydarzeniu.

Według przedstawicielki agencji White Events w kwestii gości na ślubie liczy się ilość, a nie jakość.

Zatem zanim przejdzie się do zamawiania zaproszeń ślubnych, powinno się zweryfikować przygotowaną listę gości tak, aby w dniu ślubu otaczać się pozytywnymi i kochającymi osobami, dla których uczestnictwo w tej uroczystości będzie wyróżnieniem – mówi Magdalena Grzeszczak.

Autor. Grzegorz Dzięgelewski