Poradnik mówcy ślubnego

0
811
Lady in a white dress holds a glass at a function

Chcesz wygłosić kilka słów podczas wesela, ale zżera Cię trema? Przedstawiamy kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc w tym trudnym zadaniu

– Wznoszenie toastu to przede wszystkim miły gest. Co prawda nie jest w Polsce tak rozpowszechniony, jak choćby w Ameryce, ale warto go propagować. Z pewnością Państwo Młodzi nie będą mieli nam za złe, jeśli zdecydujemy się powiedzieć o nich kilka ciepłych słów.

– Pamiętajmy o kolejności. Zgodnie z tradycją jako pierwszy głos powinien zabrać ojciec Panny Młodej, inaugurując w ten sposób wesele. Kolejny wypowiada się Pan Młody, następnie mówią świadkowie. Później parę słów mogą powiedzieć goście weselni – najpierw starsi, potem młodsi.

– Przemówienie ślubne powinno być zwięzłe. Trwa z reguły od 3 do 5 minut. Nie mówmy zbyt rozwlekle, żeby nie stracić uwagi uczestników wesela i nie wystawiać ich cierpliwości na próbę.

– Lepiej nie czytać z kartki. Zwłaszcza, jeśli chcemy wypaść naturalnie. Dlaczego nie pójść „na żywioł”? W ten sposób przekażemy najwięcej emocji i tego, co naprawdę czujemy.

– Toast wznosi się na stojąco. Inni uczestnicy wesela mogą w tym czasie siedzieć. Ponadto w trakcie wygłaszania treści toastu nie należy trzymać kieliszka w dłoni.

– Staranna dykcja to podstawa. Mówimy powoli i wyraźnie, na tyle głośno, by wszyscy zainteresowani nas usłyszeli. Jeśli naprawdę zależy nam, by dobrze wypaść, warto przećwiczyć toast w domu. Istotna będzie też poprawność gramatyczna wypowiedzi.

– Uczyńmy mowę atrakcyjną. Warto połączyć odrobinę patosu i  odrobinę humoru, chwycić słuchaczy za serca wzruszającą opowieścią. Można nawiązać do pasji Pary Młodej, ciekawych wydarzeń z ich życia.

– Nie zawstydzajmy Młodych. Żarty żartami, ale trzeba się pilnować, żeby nie przekroczyć granicy dobrego smaku. Cóż z tego, że będzie zabawnie, skoro urazimy gospodarzy? Oni  powinni się tego dnia świetnie bawić.

– Toast powinien być szczery. Wymuszone słowa nie mają wszak takiej mocy, jak te płynące prosto z serca. Jeśli jednak nie mamy nic pozytywnego do powiedzenia, albo – co gorsza – nie życzymy Parze Młodej dobrze, lepiej powstrzymać się od wypowiedzi.

Kto o czym mówi?

Ojciec Panny Młodej. Dziękuje zgromadzonym za przybycie – zwłaszcza tym, którzy przyjechali z daleka  –  i wita zięcia w rodzinie. Opowiada o swojej córce. W żartobliwy lub poważny sposób poucza Młodych na temat ich przyszłego życia małżeńskiego. Zaprasza wszystkich do zabawy i wznosi toast za nowożeńców.

Pan Młody. Składa podziękowania żonie i teściom za przyjęcie do rodziny. Dziękuje także swojej rodzinie i bliskim za wsparcie w przygotowaniach do ślubu. Niekiedy opowiada, jak poznał swoją wybrankę i jak doszło do tego, że są dziś razem. Na koniec dziękuje świadkom i wznosi toast za żonę.

Świadkowie. Dziękują za wybranie ich do tej roli. Opowiadają anegdoty, żarty – ale tylko w dobrym guście – o Młodych. Wznoszą za nich toast.