Po królewsku, czyli ślub na zamku

0
538

3Która z kobiet nie marzyła kiedyś o tym, by choć przez jeden dzień poczuć się jak księżniczka i poślubić swojego wybranka pośród zamkowych murów? Jak się okazuje spełnienie takiego marzenia nie jest aż takie trudne…

Ślub na zamku może być kosztowną, lecz zarazem wspaniałą przygodą. Sprawdzamy, czy warto taką przygodę przeżyć i jak zamkowe wesele wygląda w praktyce. Na nasze pytania odpowiadał konsultant agencji Gustowne Wesele, Gabriel Jażdżewski. Przede wszystkim chcieliśmy sprawdzić, co narzeczeni widzą w tak nietypowych, historycznych miejscach na ślub.

-Dla Par Młodych najważniejsza jest szczególna atmosfera miejsca, którą współtworzą zabytkowa, często gotycka, zamkowa architektura, dostępne komnaty z historycznym wyposażeniem i meblami, a także specyfika aranżacji wnętrz oraz często historycznych lub stylizowanych na dawne strojów obsługi hotelowej – mówi Gabriel Jażdżewski. Konsultant dodaje, że to połączenie surowości murów i nowoczesnego zaplecza technicznego gwarantuje świętowanie o niezwykłym charakterze.

Kolejną ważną kwestią jest to, czy istnieją jakiekolwiek względy praktyczne przemawiające za zamkowym weselem. Dlaczego nie lepiej wybrać hotel pod miastem lub ośrodek w centrum metropolii?

– Pary, które decydują się na duże wesele na zamku, mogą liczyć na znaczną swobodę i dostępność niemalże całego obiektu na wyłączność – mówi przedstawiciel Gustownego Wesela. –  W niektórych przypadkach daje to także gwarancję zorganizowania kościelnej ceremonii ślubnej dzięki istnieniu kaplicy zamkowej lub cywilnego ślubu na dziedzińcu czy w salach historycznych.

Najlepiej latem

Hotele w zamkach są gotowe przyjmować weselników przez okrągły rok. Nasz rozmówca podpowiada  jednak, że nie w każdym jego okresie wesele na zamku będzie równie udane.

– W największym zakresie możliwości takich miejsc wykorzystamy w sezonie letnim, gdyż wiele z atrakcji dostępnych jest na zewnątrz obiektu – twierdzi konsultant.

Rzeczywiście, choć ślub na zamku w zimowej scenerii może być jeszcze bardziej malowniczy, organizowalibyśmy go kosztem niezwykłych wrażeń, które możemy przeżyć tylko wiosną i latem. Konsultant zaznacza jednak, że chłód nie jest przeszkodą nie do pokonania.

– Jedno z wesel, które organizowaliśmy na zamku, odbyło się w drugiej połowie października. Ślub i atrakcje były przygotowane na dziedzińcu, który był przez cały czas ogrzewany – zdradza.