Fotograf pilnie poszukiwany

0
1011

5Fotograf ślubny, czyli artysta

Paranie się ślubnym reportażem to ciężki kawałek chleba. Jest to o tyle trudna dziedzina fotografii, że wymagania klientów są bardzo wysokie.

– Państwo Młodzi ufają, że wybrany przez nich specjalista zapewni im najlepsze materiały. Zdjęć z tego niezwykłego dnia nie można powtórzyć, więc fotograf w każdej sytuacji musi pokazać maksimum swoich możliwości. Do tego, jak każdy specjalista, musi mieć odpowiedni sprzęt: wysokiej klasy aparat, obiektyw i inne akcesoria o łącznej wartości co najmniej kilkunastu tysięcy złotych. A dobry fotograf zawsze ma w zanadrzu sprzęt zapasowy, który również nie jest za darmo. Nie powinno zatem dziwić, że usługi profesjonalisty swoje kosztują.

Fotograf ślubny nie może być osobą z przypadku, nie jest wszak rzemieślnikiem, lecz artystą. Dokumentowanie ludzkiego szczęścia powinno być jego pasją. Oto, jak o swojej pracy opowiadają pomorscy ślubni fotografowie:

– Zafascynował mnie ten rodzaj fotografii, gdyż ukazuje niesamowite emocje, uczucia ludzi i jednocześnie radość. Bardzo lubię  oglądać wykonane przeze mnie prace, które motywują mnie do kolejnych i kolejnych – mówi Marcin Andelbrat. – Najcudowniejsze jest to, gdy para otwiera się całkowicie i uwalnia swoje emocje – twierdzi fotograf.

– Przy fotografowaniu najważniejsza jest kreatywność i umiejętność znalezienia ujęcia nieoczywistego. – zdradza z kolei Paweł Seelieb – Fotografując te same sceny, na przykład ceremonie w kościele, za każdym razem staram się zrobić to trochę inaczej. Najważniejsze dla mnie jest znalezienie odpowiedniego ujęcia oraz złapania idealnego momentu, w którym wszystko do siebie pasuje. Oddając gotowe zdjęcia, staram się, żeby tworzyły ciekawą historię. Dlatego nigdy nie daję wszystkich wykonanych zdjęć. Chcę, aby moje zdjęcia tworzyły integralną całość, żeby historia na nich pokazana miała swoją początek, rozwinięcie i koniec. Innymi słowy mój reportaż to opowieść, który wciąga widza, intryguje i zaciekawia. W fotografii ślubnej sprawdza się powiedzenie „więcej nie znaczy lepiej”  – dodaje.

Myliłby się natomiast ten, kto twierdziłby, że fotograf ślubny jest zajęty tylko jeden dzień w tygodniu! Że jest zupełnie inaczej, wyjaśnia Dariusz Śliwiński prowadzący firmę fotografii ślubnej With Love.

– Koniec zdjęć to tak naprawdę dopiero początek pracy dla fotografa ślubnego – informuje –  Zaczyna się wtedy mozolna praca przy komputerze nad selekcją, retuszem i obróbką zdjęć, przygotowaniem albumów, galerii internetowych oraz prezentacji multimedialnych, tak aby końcowy efekt zapierał dech w piersiach i był wzruszającą pamiątką na całe życie – uważa fotograf.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKupujemy obrączkę
Następny artykułAtrakcje na każde wesele

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

13 − 7 =